BLOG DANIELA CHMIELEWSKIEGO

sobota, 5 lipca 2008

Koniec sezonu pierwszego

Uciekam na 2 i pół miesiąca kelnerzyć w Hiszpanii.

Ten rok był najdłuższym w moim życiu. Czuję, że minęły cztery lata od zeszłych wakacji. Pojawienie się mojego debiutu to tez już kwestia dalekiej przeszłości, już zupełnie zamazanej.

Potrzebuję innego rodzaju życia i pracy, pobratania się z ludem. Jeszcze jeden dzień ślęczenia nad komiksami, filmami, czy zleceniami przed komputerem i świrnę. Czas odpocząć, odciąć się i znów za tym zatęsknić, poczuć pasję, a nie przytłaczającą presję.

Zaniedbałem wiele spraw w tym roku i przede wszystkim wielu ludzi. Co i kto z tego zostanie po wakacjach, to to będzie. A reszta... No cóż.

Sztuczna cezura, jaką sobie narzuciłem, ale wszyscy potrzebujemy swoich małych i większych rytuałów. Tak wygląda mój.

Zatem do kiedyśtam. Bawcie się dobrze tego lata i też odpocznijcie.

D.

3 komentarze:

Maciej pisze...

No to do następnego!

kolec pisze...

powodzenia

Anonimowy pisze...

reklame wzielam sobie do serca i poczytałam:> nie żałuje. Miłego:)...Klaudia-tatuowana