Jak zobaczyłem tę fotkę, to w pierwszej chwili miałem wrażenie, że to nasze, moje i Kasi rowery ;-) Dokładnie tak samo spięte sobie stoją na naszej klatce.
Natomiast z tym końcem sezonu to lekka przesada, bo ja jeżdżę do pierwszego śniegu.
Tam znajdziesz plansze komiksowe i inne prace plastyczne, jak i kilka słów o tym, kim jestem. Z kolei klikając na portret mojej żony, Olgi Wróbel, trafisz na jej blog - Odmiany Masochizmu.
Kliknij na powyższy obrazek, by przejść do wszystkich postów związanych z albumem.
to mój aktualizowany od czasu do czasu internetowy projekt komiksowy.
1 komentarze:
Jak zobaczyłem tę fotkę, to w pierwszej chwili miałem wrażenie, że to nasze, moje i Kasi rowery ;-) Dokładnie tak samo spięte sobie stoją na naszej klatce.
Natomiast z tym końcem sezonu to lekka przesada, bo ja jeżdżę do pierwszego śniegu.
Prześlij komentarz