BLOG DANIELA CHMIELEWSKIEGO

wtorek, 6 lipca 2010

el madafaking ej, ziąąą

Siedzę sobie w kawiarence internetowej i szukam pracy. Kilka dni temu zadzwonili do mnie z TVNu, żeby poinformować, że zwiastun trzeciej serii serialu 39,5, w którym wystąpiłem (przynajmniej wystąpiła moja głowa i dłonie), i w którym narysowałem komiks, zdobył nagrodę w prestiżowym konkursie Promax/BDA Promotion & Marketing World Gold w Los Angeles!

Co ciekawe, zwiastun dostał srebro w kategorii Something for nothing, która przeznaczona jest dla reklam zrobionych przy minimalnych środkach finansowych (nie może kosztować więcej niż 100 bigmaków). No, troszkę więcej niż 700 złotych na tym zarobiłem, ale tak czy siak, finansowo było to napięte, a wyciśnęliśmy z tego 300%. Jak na polskie warunki był to bardzo kontrowersyjny eksperyment, reklamować serial komiksem i do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy pomysł przejdzie.

Kto jeszcze reklamy nie widział, niech kliknie TU. Już sobie uaktualniłem CV, a jak ktoś chce zatrudnić nagradzanego zagranicą grafika, to, ekhm, ekhm, no, wiecie. Na razie wracam do wysyłania CV do call centers. O mały włos bym nie został wróżką w dziale ezoterycznym.

11 komentarzy:

Paweł Łyczkowski pisze...

Danielu, to jest super! I powinieneś za to dostać z dziesięć razy więcej...

hds pisze...

Rzeczywiście fajna ta reklama ;)
Gratulacje!!!

kaerel pisze...

kągracziulejszons, kągracziulejszons, kągracziulejszons!

Ystad pisze...

uuu, gratulacje !

Maciej pisze...

Gratuluję!

Kato pisze...

Wysyłaj do agencji ziom.

dudu pisze...

tęskno mi...

Jarek Obważanek pisze...

Dostałeś siedem stówek za komiks dla tefauenu??? Ale sobie w chuja grają, no nie mogę!

Daniel Chmielewski pisze...

nie, nie, nie. To "troszkę więcej niż 700 zł" dotyczyło tego, że reklama w tej kategorii konkursu ma kosztować nie więcej niż sto bigmaków, a nasza kosztowała "troszkę" więcej, w sensie kilka tysięcy więcej. Ja zgarnąłem trzy. Nie dużo, ale i niemało dla człowieka bez doświadcznia w branży.

Kato pisze...

Ja ostatnio dostałem 500zł mniej za użycie mojej twarzy w miesięcznej, internetowej kampanii. (nie chciałem, ale jakoś tak się złożyło, że wszyscy mieli noże na gardłach). A w tej reklamie nawet dokłanie Cię nie widać, także i tak jesteś do przodu!

Dalvia pisze...

Ej, zajebiscie, gratuluje sukcesu! Zycze nastepnych.
No, i nie wiedzialam, ze potrafisz wrozyc z fal glosowych....